— to mówiąc, wyrwała garść frytek z zaciśniętej piąstki

zasługuje na to, ¿eby znac prawde.
nie? Dziesiec dolarów było tego warte.
swojego pokoju. Bo¿e, jak pieknie wygladała w satynowej
sypiała. Sama, bez Aleksa.
To niewiele pomagało. Bad Luck potrzebowało czegoś więcej niż łagodnego oświetlenia; ono wymagało
- Nie wiem.
- Nie tylko zmarła. Zabiła się. - Caleb ruszył głową, tak że głośno szurała na wykrochmalonych poduszkach. -
- Co sie tu, do cholery, stało? - spytał Nick, z całej siły
- Już o tym rozmawialiśmy.
musisz sie komus z tego zwierzyc.
powodu czegoś, co było poza jej kontrolą, ale gdyby to zrobiła, musiałaby powiedzieć mu prawdę, a na to nie
jego głowy. Tam, na zewnatrz, gałaz drzewa uderzała o dach i
jeden sposób mo¿e sie o tym przekonac - musi znalezc ten
- Tak.

- Słowo honoru.

biały dres, obszyty złota lamówka i białe tenisówki. Opalona
wiec tylko cos pod nosem, a potem zaczeła pruc ostatni rzadek
wykrzywiona twarz. Zdawało jej sie, ¿e czuje jego silne uda

- To... to takie dziwne. Wiem o pewnych rzeczach... na

uściskać bratanicę, pocałować w oba policzki. Lecz Alli była pewna, Ŝe on tego nie
jest opieka nad dziećmi.
Dlaczego tak na nią patrzy? Czyżby wspominał minioną

- Ubiegłej nocy, raczej dzis wczesnym rankiem.

- Skąd ta sroga mina? Jesteś zły, że zaprosiłam dzieci na
- Ale nic, co powiesz, nie zmieni tego, co do ciebie
Jej dolna warga lekko drżała i Scottowi wydawało się, że